Bezpłatna konsultacja - napisz: piotr@trener40plus.pl

  Zadzwoń: 504 160 285       

Poradniki

Czym słodzić

Czym słodzić, aby być zdrowym i szczupłym? Miodem, stewią, ksylitolem?

Najpierw odrobina teorii, zebyście wiedzieli nie tylko co jest najlepsze, ale i dlaczego. Większość osób patrzy tylko na dwie cechy słodzików: czy jest naturalny czy sztuczny z chemią oraz ile ma kalorii, a im mniej tym lepiej.

Nic bardziej mylnego, trzecią i najważniejszą cechą jest IG - indeks glikemiczny. Im wyższy indeks glikemiczny pożywienia, tym większy skok insuliny, a potem jej spadek w organiźmie. Skutkuje to wydzielaniem glukagonu a to oznacza nic innego tylko...TYCIE. Tak, to nie tylko od kalorii w cukrach tyjemy, a od tego, jak mocno reaguje nasz organizm na dany słodzik skokami insuliny.

Do boju o miano najzdrowszego słodzika staje dziś 5 zawodników, który wygra?

1. Cukier biały - najwięcej kalorii, najwyższy IG (indeks glikemiczny) 70-80 - najgorszy zawodnik, odpada już na starcie

2. Cukier trzcinowy - często widziany na stacjach i w restauracjach - ten sam syf - IG jak cukier biały, jednym słowem ściema - odpada razem ze swoim białym kolegą wyżej

3. Aspartam i inne sztuczne słodziki - IG bardzo niski 8, zero kalorii, ale jest to połączenie trzech sztucznych związków chemicznych. Jednym słowem trucizna, lecz oczywiście w dawkach, jakie nas nie zabiją.

Jest wiele kontrowersyjnych badań na jego temat, jedna mówią o powodowaniu raka, guzów mózgu itd itp, inne stwierdzają, że od 30 lat nie udało się jednoznacznie wykazać przypadku ludzi, którzy tylko od niego konkretnie na te schorzenia zachorowali, podczas gdy codziennie umierają setki osób od zwykłych proszków przeciwbólowych. Osobiście piję litrami codziennie Colę Zero z aspartamem, ale skoro chemia, to innym polecić nie mogę, bo mamy lepsze alternatywy dalej - także odpada ze względu na skład typowy dla trucizny

4. Stewia - naturalna roślina, IG bardzo niski 8, zero kalorii - idealny słodzik wydawałoby się prawda? Modna ostatnio jest używana nie tylko do słodzenia kawy i herbaty, ale także do wypieku fit-ciast, bo pięknie jest zjeść bezkarnie sernik bez kalorii.

Niestety zawodnik musi być zdyskwalifikowany, a za co niestety nie usłyszycie ani w telewizji śniadaniowej, ani nie przeczytacie w gazetach z bzdurami dla naiwnych typu Mens Health.

Otóż stewia powoduje taki sam wyrzut insuliny mimo niskiego IG, JAK BIAŁY CUKIER, a więc najgorszy jak się da. Mózg po spożyciu stewii reaguje dokładnie tak, jakbyśmy zjedli biały cukier, daje sygnał do trzustki, rośnie insulina, potem spada równie nagle i...tyjemy.

UWAGA dla cukrzyków i osób z insulinoopornością stewia ODPADA tym bardziej do stosowania tak samo jak biały cukier.

5. Ksylitol czyli cukier brzozowy - naturalny, połowa mniej kalorii niż cukier, niski IG 7 - jest to jedyny słodzik i cukier, który prawie w ogóle nie powoduje wyrzutu insuliny. Jecie cukier, a jakbyście jedli warzywa :)

Dodatkowo jedyny nie fermentuje w przewodzie pokarmowym, przeciwdziała powstawaniu bakteriom jelitowym, ułatwia mineralizację organizmu, zwiększa przyswajanie wapnia i tym samym przywraca prawidłową konsystencję kości. Przeciwdziała próchnicy zębów i zapaleniu dziąseł i przywraca prawidłowe pH śliny.

Pewnie mało kto uwierzy, ale zaleca się nawet płukanie ust ksylitolem nawet po umyciu zębów. Jeśli ktoś w to nie wierzy to zdradzę, że...ksylitol jest składnikiem wielu past do zębów.

Jedyną alternatywą dla ksylitolu jaką nieraz uznaje to miód, ma on średni IG 55, jest to także tona cukru, ale ma sporo innych właściwości zdrowotnych.

Podsumowując, to nie zero kalorii jest najważniejszą cechą tego, czym słodzicie czy na czym pieczecie ciasto, ksylitol jest zdecydowanie zwycięzcą, a awaryjnie jeśli Wam się skończy użyjcie miodu, o reszcie zawodników - zapomnijcie, szczególnie przy problemach lub podejrzeniu o cukrzyce.

P.S. batoniki na zdjęciu (sorry z cukrem nie miałem fotki) to także najgorszy syf z tona cukru. Jeśli nie zjadacie go tuż po przebiegnięciu maratonu, gdy cukier jest potrzebny do szybkiego uzupełnienia glikogenu w mięśniach, tylko jako osobna przegryzka czy posiłek - nie róbcie tego więcej ;)